Palikot "odchodzi" z PO, zakłada nowy ruch, a w przyszłosci może nawet partię polityczną. Dla naiwnych i osob nie analizujących dogłębnie rzeczywistości politycznej, a może i nieinteresujących się wogole polityką to może wydawać się spontaniczna sytacja. Jednakże nie jest to nic niespodziewanego, spontanicznego. Uważam tak, iż wielokrotnie rzeczywistość pokazywała, że co kolwiek Palikot nie zrobi, ma na to ciche przywolenie Platformy, a własciwie skrywane ale jasno wydawane polecenia. Palikot jest narzędziem Platformy, (nie tylko on) w robieniu róznego rodzaju gier i teatrzyków. Czemu Palikot "odchodzi" z PO, jest kilka a może nawet kilkanascie przyczyn. Ja wymienie tu główne, najbardziej prawdopodobne. Uzupełnie jeszcze to, że nie sądze aby to co się dzieje w PO, w rządzie było tworzone tylko przez PR-owców, tak zwanych, bo to tłumaczenie za proste. To co się dzieje to są startegi polityczne wymyslane na potrzeby konkretnych celów, wymyslane i przeprowadzane w całym obozie politycznym a nie w samej PO. Obóz polityczny rozumiem tu jako system sprzyjających mediów, włąsnie potem tzw. PR-owców,  agentó śpiochów i w innych partiach. To cały szereg różnych elementów układanki, który dla ludzi mało inteligentnych wydaje się chaotyczną szamotaniną, w rzeczywistości ejst to projekt czytsto instrumentalnie- polityczny.

Podam teraz owe przyczyny dlaczego Palikot za przyzwoleniem macierzystego obozu Politycznego zakłada partię.

-negacja kościoła, antyklerykalizm, postulaty lewicowe.

-trzeba po pierwsze wykorzystać efekt, który zrodsził się pod krzyżem- a więc nastroje umownie nazwę "antykościelne" choć to jest szerszy aspekt i tyczy się wyznawanego syetemu wartości wogóle (nie tylko chrześcijanńskiego). Ruch Palikota to nie tylko choć bazuje na energii tego "motłochu" antykrzżowego, tego nowego lumpenproletariatu konsumpcyjno-żulerskiego. Z informacji, które wiem od znajomej zajmującej się fotoreporterstwem byly na tym zlocie osoby również poważnie wyglądające, majętne z róznego przedziału wiekowego w tym osoby starsze. Więc nie jest parwdą że palikota popierają tylko "młodzi lumpen- proletariusze". Popierają go osoby, sądzę nie strojące od brutalnego cynizmu, kłamstwa i manipulacji- taki typ osobowościowy łaczy wszytskich członków owego ruchu. Część osob mało jest wogole zainteresowanych polityka a popiera bo "fajny" Palikot, "fajnie" reprezentuje sie w mediach, wiec warto z nim współdziałać. Wtedy zapenia to "fajność" w swoim środowisku w którym na codzień bytują. Oosbnym zagadnieniem są biznesmeni, przestepcy- na kongresie był były poseł Samoobrony -Misztal, skazany ponoć 3 krotnymi wyrokami sądów. Palikot odcina się od osby Pana Misztala ale ajk jest na prawdę? Nie wiadomo. Przypomnijmy też kłopoty Palikota z kampanią wyborcą i datki od biednych studentów, przypomnijmy sobie ostanie (propagandowe lub nie), ale ejdnak zainteresowanie CBA Januszem Palikotem.

-odwrócić uwagę od sytacji gospodarczej.

W mediach zamiast o potężnym zadłużeniu ogólnym Polski i rocznym deficycie budżetowym przekracającym (wg. słów wypalonych przez min. Finansów w Tok FM , Pana Rostowskiego o diurze budżetowej) 100 miliardów złotych. Trzeba nie dość, że przykryć istotny fakt, to odwrócić uwagę od debaty czy rzeczywiste reformy są potrzebne. A dlatego bo Tusk ani myśli o prawdziwych, realnych polepszających sytację Polski i budżetu reformach. Tusk woli to co będzie tu i teraz, czyli woli zadłużać nasz kraj, woli mieć pieniądze dla swojej armii urzędników, zabezpieczac interesy własnych partyjnych ludzi, prywatyzować Polskie spółki i wyciągnac tyle kasy ile może, a co będzie potem to już się nie martwi, bo wie że ten chory syetm kiedyś będzie musiał upaść i upadnie. Manipulująć wskaźnikami zadłużenia będzie starał odwlec w czasie nieuchronną kastastrofę sektora finansów publicznych. Po co? Aby wygrać wybory, aby jak najwięcej i jak najdłużej oskubać skarb państwa i podatników. Inną rola tego rządu to dbanie o interesy Niemiec i Rosji. Z tego względu musi jak najdłuzej trawć by jak najdłużej móc realizowąc interesy owych państw. W mojej opinii Tusk realizuje antypaństwową i anty patriotyczną politykę- np. próba zawarcie bardzo niekorzystnej dla Polski, a bardzo korzystnej dla Rosji umowy gazowej z Gazpromem do 2045 roku, o oddaniu infrastruktury przesyłowej do włąsnie 2045 roku, a kontrakt gazowy do 2037 roku i to za nierynkowe droższe stawki za gaz, ze zwiększonym importem, co jest nieraconalne,uzależniające nas w jeszcze większym stopniu od Rosji i przekreślającym sensowność planów dywersyfikacyjnych. Co się dzieje z łupkami? a o tym już cisza.

- pozwolić Po wyłagodnieć - przejmie atakowanie Kaczyńskiego.

Sądzę, że powstanie ruchu, czy partii Palikota, spowoduję jeśli nie całkowite, to w większym stopniu przejęcie retoryki anty"kaczystowskiej" z garb PO na swoje barki. Odciązy to wizerunkowo PO, że oni juz tak agresywnie nie atakują Kaczyńskiego. Sądze, że plan polityczny obozu szeroko rozumianej PO jest nastepujący. Tyczy się to punktu 1- otóż Palikot weźmie an swoje bardzi elektorat lewacki, ateistyczny, taki mocno "liberalny" światopoglądowo. PO zaś nie będzie tak radyklana i zamiast w lewo, pójdzie bardziej w Prawo. Sądzą i liczą na to że jakimś cudem odgryzą elektorat (jakiś procent tego bardziej liberalnego pisowskiego), tu przychodzi im w sukurs....Migalski, Kluzik Rostkowska, Poncyliusz i Jakubiak? Nie mam  dowodów na taką koncepcję, ale pragnę zwrócić uwagę ze te sparwy toczą się niemal równocześnie.

Taktyka PO moim zdaniem Polaga najprościej mówiąc zabranie PiS kilku % elektoratu, a Palikot jako niby oddzielna formacja, ma zabrać dla SLD elektorat lewacki, ateistyczny, ten bardziej socjalny, tradycyjnie głosujący na SLD. O ile "liberałowie" z PiS duzo punktów procentowych nie sądze aby zdobyli dla PO, gdyż poza PiS nie istnieją, mogą mieć razem z kilkadziesiat tysiecy głosów sumując ich poparcie, ale nie przekłada się to na siłe całej formacji, gdyż są oni zbudowani jako figury medialne, bardziej niż jako poważne figury polityczne (wyjątekiem była dawniej Jakubiak). Za to realną zdobyczą procentową może byc elektorat właśnie SLD. A on jest potrzebny by utrzymująć posiadane poparcie drogą manipulacji i zidiocenia wyborców, przejąć niezbędną, brakującą część do zdobycia samodzilnej bezwzględnej przewagi w Parlamencie.

- czwartą, pomijaną przez wielu jest kwestia - za kim jest Palikot. Widać wolną ale jednak marginalizację Tuska, i z powodu wewnętrznych- spięcia ze Schetyną jak i zmianie układu sił w PO jak i groźbie bardzo realnej w dłuższej perspektywie posypania się całego projektu politycznego szeroko rozumianego establishmentu - nomenklatury.

pan Komorowski, który pełni urząd Prezydenta jak to było widoczne w kampanii jest "bliskim" Palikota, a PO będzie przechodzić najpewniej trzęsienia ziemi. Scenariusze mogą być dwa. Albo za pomocą Palikota będzie przejmował PO lub jej cześc, albo będzie ratował system i tworzył nową własnie oparta na Palikocie, formację polityczną, która będzie służyła zapewnianiu poparcia, siły głosów, struktury właśnie dla pana Komorowskiego.  Urząd prezydenta daje 5 lat "spokojnego" życia. Daje możliwość zorganizowania obozu wokoł włąsnej osoby i usamodzilnieniu się. Pokazuje to przykłąd Kwaśniewskiego, który długo, ale jednak "zdemontował" rząd Millera i utworzył przychylny sobie rząd Belki. Trzeba się zabezpieczać na trudne czy o czym Komorowski wie.

- Piąta. Ogólna

Palikot w swojej broszurce, którą miałem okazję przeglądnąć i zapoznać się z jej treścią, nie wnosi nic nowego, poza eksponowaniem ostro lewackich haseł. Jak aborcja dla każdego, wypchnięcie "sakrum do kruchty" itd. Małym nowum jest postulat 1% pkb dla kultury itd

Przedstawia stare pomysły PO:

, chce aby obywatel był wolny od urzedników, chce jednomandatowych okręgów wyborczych, czy zlikwidowania senatu i zmneijszenia liczby posłów. Włąsciwie to co obiecała PO, w której jest/był i nie zrobił nic a nic aby owe hasła ziściły się. Nawet w swojej "komisji przyjazne państwo" nie przeprowadził przez sejm znaczących ustaw, które ułatwiały by życie przedsiębiorcom, a słynne 4 razy tak- zebrane podpisy pod referendum o np. jednomandatowe okręgi wyborcze- przemielił razem z kolegami w niszczarce, co pokazał Siekielski w swoim dokumencie "Władcy Marionetek".

Podsumowując Palikot nie tworzy niczego nowego, uradykalnia tylko nastroje antyreligijne i anty-kościelne. Kieruje się do tej częsci społeczeństwa, która ma na bakier z moralnością i z całego serca nie anwidzi PiSu, i wszytskiego co z tym PiSem jest związane, a w razie katastrofu i rozpadu PO, ma służyć jako wentyl bezpieczeństwa, dla obecnych elit jako twór, nowy, modernizujący i "nieuwikłany". Z andzieję, że ciemny lud kupi to co świeże i zachwalane przez media. Owa modernizacja Polski prezentowana przez Palikota to pustosłowie. Komuniści też mówili o modernizacji Polski, tylko jak ta modernizacja wyglądała i jak się skończyła po faktach historycznych widać. Miejmy zatem nadzieję, że projekt pod nazwą PO i szalupa ratunkowa pod nazwą "Palikot", zatonie dla dobra Polski, a ze powtórka z recydywy komunizmu w Polsce  nie zdązy rozpanoszyć się nieodwracalnie po całej Polsce. A to bardzo ważne ponieważ jej aspekty, objawy i realnych tego typu działań jak majstwowanie przy ustawie o zgromadzeniach publicznych i spontanicznych zgromadzeniach, a także nie reagowanie na jawne łąmanie prawa na Krakowskim Przedmieściu- pozwalanie na bcie, poniżanie, a nawet zabójstwa obrońców krzyża. Mam nadzieję, że nikt normalny nie chciał by aby Polska stałą się krajem podobnym w funkcjonowaniu do Białorusi i Rosji, ale niestety sie na to zanosi.